dhosting.pl

dhosting opinie 2020″ przedstawia w formie artykułu praktyczne uwagi i opinie do oferty i funkcjonowania hostingu pod adresem dhosting.pl zebrane w 2019 i 2020 roku. Zapraszam do wnikliwego, uważnego zapoznania z recenzją.

Pierwszy kontakt z dhosting – bolesny

Czat

Podstawowa, pierwsza forma kontaktu z firmą to czat na stronie z pracownikami BOK. Czar pryska po zadaniu kilku pytań “technicznych”. Zaraz otrzymasz odpowiedź “czat służy do udzielania informacji handlowych, nie technicznych”.

Zgłoszenia

Zgłoszenia w pierwszej chwili wydają się całkiem dobrą formą kontaktu. Po wystawieniu zgłoszenia pojawia się informacja kto jest opiekunem zgłoszenia. Miłe, wiesz kto będzie Ci pomagać. Za chwilę czar pryska, bo okazuje się, że odpowiada ktoś inny. Za kolejną chwilę zauważasz, że włącza się kolejna osoba komunikując, że przejmuje temat. I nie wiesz co myśleć, gdyż za chwilę jeszcze inna osoba odpowiada Ci i to nie na temat. Myślisz sobie “nie, to w naszych czasach niemożliwe, żeby przypadkowi pracownicy udzielali przypadkowych odpowiedzi” i próbujesz sobie to wytłumaczyć. Np. że skończyła się jedna zmiana i przyszedł drugi pracownik na zmianę i żeby szybko zamknąć Twój problem chce Ci pomóc. Tak, to byłoby dobre wytłumaczenie gdyby nie to, że czekasz trzy dni na odpowiedź. Nie znajduję wytłumaczenia dla takiego bałaganu. Najdłuższy zaobserwowany czas reakcji to 18 dni. Problem krytyczny rozwiązywany 2 dni, w tym czasie brak dostępności usług z powodu błędów serwera z certyfikatem, konieczna była interwencja telefoniczna.

Wielokrotne tworzenie ticketów w wyniku jednej akcji – helpdesk wykonał JEDNĄ rozmowę do mnie a wystawił 5 ticketów: HD#246271, HD#246268, HD#246262, HD#246265, HD#246259 na tę jedną rozmowę. Dziwne, mało ważne ale pokazuje wadliwe działanie systemu i grozi problemami w ważnych obszarach.

System obsługi zgłoszeń jest wyjątkowo nieprzyjazny z tego względu, że nie widać w których zgłoszeniach pojawiła się odpowiedź. Musisz pamiętać, aby zaglądać do konkretnych zgłoszeń. Bardzo łatwo przegapić odpowiedź i czekasz zdenerwowany całymi dniami tracąc czas.

Telefon

Zwykle jakość połączeń nadaje się do rozmowy, ale czasem jakość rozmowy jest tragiczna i nieakceptowalna. Musisz powtarzać po kilka razy swoje kwestie, występują kilkusekundowe zaniki sygnału, warunki żenujące. Myślisz sobie – mają VOiP, mają szybkie łącza, jakość powinna być doskonała. Dopytujesz, czy mają logi połączeń, monitorowanie przepustowości łącza – słyszysz odpowiedź “nie możemy udzielać takich informacji“. Najwidoczniej te “szybkie” łącza nie są takie szybkie. Myślisz sobie – rozmowy są nagrywane, więc można będzie zgłosić żeby ktoś przesłuchał jakość połączenia. Zgłaszasz. Po dwóch dniach rozmawiasz w tej sprawie i nie uzyskujesz żadnej odpowiedzi. Temat zamieciony pod dywan. Nie jesteś traktowany poważnie. Pozostaje tylko niesmak.

Czy informacja, że zadzwoniłem do helpdesku jest tak ważną informacją, że musi pojawiać się w ważnych komunikatach? Dodam, że komunikat o tym że zadzwoniłem jest błędny, gdyż to helpdesk dzwonił do mnie a nie ja do helpdesku.

Poczta elektroniczna

Ta wydawałoby się że oczywista droga komunikacji przestaje być oczywista gdy okazuje się, ze nie możesz doczekać się odpowiedzi. Firma nie zadbała o odpowiednia reputację swoich serwerów oraz o weryfikację antyspamową wysyłanych wiadomości. W konsekwencji połowa wiadomości trafia do skrzynki spam. Ale tylko połowa, więc widząc niektóre wiadomości w skrzynce nie masz podstaw by sądzić, ze inne są w spamie. To powoduje ogromną stratę czasu, wiele nerwów i niepotrzebne utrudnienia. Firma zatrzymała się z pocztą elektroniczną w ubiegłym wieku.

“Oszacujemy ile powinien kosztować Twój hosting”

Firma obiecuje, że w okresie testowania gdy wgrasz swoją stronę, zmienisz delegację swojej domeny na DNSy dhosting.pl, to zbadają zapotrzebowanie na zasoby i po 4 dniach przedstawią Ci ofertę w dwóch modelach współpracy. Zapoznasz się z ofertą i podejmiesz decyzję czy zostajesz w dhosting.pl.

dhosting.pl

Brzmi dobrze ale to ściema. Zostało to przetestowane na dwóch niezależnych przypadkach, z samodzielnym wgraniem strony oraz z usługą migracji i w żadnym w nich nie została przedstawiona żadna oferta. Tym bardziej nie była to oferta w dwóch wariantach. Oszustwo!

Migracja… z naruszaniem prawa

dhosting.pl obiecuje bezpłatną migrację (pod pewnymi warunkami, oczywiście). Podczas procesu zgłaszania żądania migracji podajesz szereg poufnych informacji. Informacje obejmują tak wrażliwe dane jak wszystkie dostępy wraz z hasłami do Twojego obecnego hostingu, z którego mają zostać pobrane dane, dostępy z hasłami do wszystkich skrzynek pocztowych (nie możesz podać tymczasowych, bo Twoi użytkownicy kont pocztowych straciliby dostęp). Gdy mają dokonać zmiany delegacji na swoje DNSy to musisz podać jeszcze dostęp do rejestratora domena. Na dodatek musisz podać dostępy administracyjne do przenoszonych stron. Praktycznie musisz podać wszystkie swoje dostępy i hasła. Otrzymujesz zapewnienie, że te dane będą wykorzystywane wyłącznie przez jednego administratora odpowiedzialnego za migrację.

O tym, że zostałeś oszukany dowiesz się szybko, gdy tylko pojawi się jakieś pytanie. Zauważysz z przerażeniem, że komunikacja odbywa się standardowym kanałem BOK w którym do wszystkich wiadomości mają dostęp… wszyscy. A miał mieć dostęp tylko i wyłącznie administrator odpowiedzialny za migrację! Odkrywasz, że Twoje poufne, wrażliwe dane są dostępne dla niemal wszystkich w firmie i to nie tylko administratorów ale również pracowników sprzedaży i obsługi klienta i robi Ci się słabo… Podałeś wszystkie dostępy do zewnętrznych serwisów! W testach zostało dowiedzione, że z podanych dostępów (np. do ovh.com) skorzystały osoby nie będące administratorem odpowiedzialnym za migrację. Świadczą o tym zarówno logi z dostępu do ovh.com jak i informacje zamieszczone w BOK.

Oto prawdziwa historia. A więc pod adresem https://migracja.dhosting.pl Jest zapewnienie: “Wszystkie dane otrzyma wyłącznie administrator wykonujący migrację, którego obowiązują umowy o poufności danych i który przeszedł wszystkie niezbędne szkolenia związane z bezpieczeństwem.“. Podkreślę – wyłącznie administrator wykonujący migrację, liczba pojedyncza. Więc podałem ufnie wszystkie poufne informacje. Na ekranie podana była informacja o osobie która jest  odpowiedzialna za migrację. Komunikat na stronie wskazuje: “Osobą  odpowiedzialną za Państwa migrację jest Artur Słowik.“. Po czym w Panelu  pojawiło w zakładce “Helpdesk 24h” nowe zgłoszenie o numeracji odbiegającej od pozostałych: HD#245482. Wyglądało na zupełnie inne – pomyślałem “specjalne”, “poufne”. I to by odpowiadało temu, co było na początku napisane, że dane otrzyma tylko jeden administrator. I moje pierwsze zdziwienie – zgłoszenie było zainicjowane przez inną osobę niż wskazany Artur Słowik, był nią Karol Kostecki. To już druga osoba do “wtajemniczenia”… Więc podaję w tym specjalnym zgłoszeniu kolejne poufne informacje. I oto pojawiła się jeszcze jedna osoba: Bartosz Marciniec, od  której otrzymałem powiadomienie, że ma problem z dwuetapowym  uwierzytelnianiem w OVH. Pominę tutaj moje zdziwienie, że w sumie to co to go obchodzi, nie on przeprowadza migrację i niby dlaczego miałby się tam logować, a jednak chyba logował się… Otrzymał dostępy do kont pocztowych do potwierdzenia dostępu. Pomijam tutaj to zdziwienie bo chcę  napisać o większym zdziwieniu. Otóż do dyskusji włącza się Julia  Wardzińska i w imieniu własnym i Kosteckiego napisała (w licznie  mnogiej): “Przekażemy informacje osobie odpowiedzialnej za migrację“. W międzyczasie pomarańczowa ikona zgłoszenia zmieniła kolor na czerwoną.  Zmieniła się też osoba zajmująca się zgłoszeniem (obecnie jest to Julia  Wardzińska). W każdym razie zamiast jednego administratora który miał  uzyskać poufne informacje trafiły one do co najmniej TRZECH osób z BOK, które same o sobie napisały, że nie są odpowiedzialne za migrację. Co  jeszcze chcę podkreślić. Otóż jeszcze zanim Julia Wardzińska napisała,  ze uzyskane informacje przekażą osobie odpowiedzialnej za migracje  otrzymałem kilka wiadomości z OVH o udanych próbach logowania ze  wskazaniem numerów IP innych niż moje, np. 37.30.1.16 czy 195.88.50.65. Oznacza to, że osoby inne niż osoba odpowiedzialna za migrację wykorzystały otrzymane informacje. WYKORZYSTAŁY (tryb dokonany) choć nie były osobami odpowiedzialnymi za migrację, bo przekazanie tych informacji osobie odpowiedzialnej zostało zadeklarowane później.
Kontaktowały się ze mną trzy osoby inne niż odpowiedzialna za migracje, 
trzy osoby uzyskały poufne informacje a osoba odpowiedzialna (Artur 
Słowik) nawet nie potwierdziła, że otrzymała te informacje… Dodam dla 
przypomnienia, że uzyskane informacje już zostały wykorzystane 
(logowanie na moje konta) choć migracja została zaplanowana dopiero na 
28 stycznia. Ale najlepsze dopiero na mnie czekało. Otóż po pewnym czasie otrzymałem w zgłoszeniu informację, że migracja została zakończona i żebym zmienił delegację domen. Miałem sam sobie zmienić delegację domen! Czyli wielokrotnie skorzystali z dostępu do domen, przeglądali ale do celu migracji tych informacji nie wykorzystali. To po co zaglądali do zewnętrznych serwisów? Niestety, nie uzyskałem wyjaśnienia tej sytuacji.

Wykorzystanie danych poufnych, wrażliwych, w szczególności mogących doprowadzić do wymiernej straty finansowej, powinno być ograniczone wyłącznie do administratora przeprowadzającego migrację. W dhosting.pl dostęp do komunikacji dotyczącej migracji mają m.in. wszyscy pracownicy BOK. Nie są to osoby dla których dostęp do Twoich poufnych informacji jest niezbędny dla realizacji zamówienia, bo nie przeprowadzają migracji. Jest to sytuacja wycieku danych poza krąg osób dla których informacje są niezbędne do realizacji celu, dla jakiego firma te dane pozyskała. To jest naruszenie prawa.

Myślisz, że to przypadek? Nie, to wada strukturalna tej firmy. Ten wyciek danych został zgłoszony firmie, jednak firma nie zareagowała należycie. Firma tłumaczyła się wielopoziomowymi zabezpieczeniami, ale nie wyjaśniła zbyt szerokiego dostępu do informacji. Mało tego! Pomimo zgłoszenia wycieku danych ów wyciek nie został zlikwidowany, ujawnione zbyt szerokiemu kręgowi odbiorców dane są ciągle dla wszystkich nieuprawnionych pracowników dostępne. Firma nie przestrzega prawa i nie chroni Twoich poufnych informacji przed niepowołanym dostępem.

Stwierdzono w wyniku korzystania z usług dhosting.pl, że miały miejsce naruszenia w dostępie do danych osobowych przez osoby którym informacje te nie były niezbędne w realizacji ich zadań a w wyniku czego mogło dojść również do kradzieży tożsamości oraz strat materialnych/finansowych w wyniku dostępu do zewnętrznych serwisów. Wykazany został brak wdrożenia procedur pomimo prowadzenia szkoleń (brak weryfikacji ich przestrzegania), wykazany został brak procedur zapeniwjących ochronę informacji przed niepowołanym dostępem w kanale zwrotnym z klientem usługi migracji, wykazany został brak procedury usuwania informacji poufnych które pojawiły się w niechronionym kanale komunikacyjnym (system zgłoszeń), wykazany został brak kompetencji rozumianych jako role i uprawnienia w procesie komunikacji z klientem oraz kilka innych uchybień.

Migracja… częściowa

Migracja poczty – problem nr 1

Do migracji – jak już wcześniej napisałem – podajesz dostępy do kont pocztowych z hasłami. Ale sama migracja jest dopiero planowana, odbędzie się za kilka-kilkanaście dni. Jeżeli podając dostępy do kont pocztowych pomyliłeś się w haśle lub jeden z użytkowników w międzyczasie zmienił sobie hasło a o tym nie wiesz, będzie kłopot. Brakło informacji, że hasła do skrzynek pocztowych nie spełniające wymagań (za krótkie, brak wielkich i małych znaków, brak znaków specjalnych) zostały zastąpione innymi. Bo klient podając hasła do skrzynek spodziewa się, że po migracji bedą te same hasła, prawda? I traci mnóstwo czasu na tysiące kombinacji ustawień programu pocztowego które muszą zakończyć się niepowodzeniem, bo hasło zostało zmienione a nikt o tym nie poinformował. Warto wskazać te konta pocztowe. Ja miałem kilka takich kont i dużo kłopotów. Bez tej informacji niepotrzebnie są angażowani konsultanci do wyjaśniania przyczyn braku dostępu do konta pocztowego. A – na moim przykładzie widać – czasem zupełnie ignorują problem pozostawiając klienta bez odpowiedzi i możliwości korzystania z poczty przez ponad 2 doby!!!

Otóż proces migracji jest przeprowadzany bez kontroli powodzenia. Jeżeli do któregokolwiek z migrowanych kont pocztowych skrypt migracyjny nie uzyska dostępu albo podane hasła nie spełniają obecnych wymagań to… ignoruje pobieranie danych z konta i nową skrzynkę na dhosting.pl zakłada i pozostawia pustą! Wszystkie wiadomości z dotychczasowego konta pocztowego tracisz bezpowrotnie gdy nie spostrzeżesz się a u dotychczasowego usługodawcy wygaśnie usługa. Ten potwierdzony przypadek braku statusu migracji kont pocztowych pokazuje, że firma ma niedopracowane procedury i ryzykujesz utratą danych.

Migracja poczty – problem nr 2

Kolejny problem migracji – na niektóre konta pocztowe przychodzi informacja, że zostały zaimportowane. A na inne nie przychodzi taka wiadomość. Czy brak wiadomości oznacza brak migracji? Nie wiadomo. Dlaczego mechanizm nie działa zawsze jednakowo?

Migracja poczty – problem nr 3

Brakuje wyraźnej informacji o zakończeniu procesu migracji i KONIECZNOŚCI zmiany konfiguracji programów pocztowych, gdyż jeżeli nie zrobi się tego to użytkownicy mogą nadal obsługiwać stare skrzynki pocztowe u poprzedniego dostawcy hostingu! To grozi utratą dwutygodniowych informacji gdy poprzedni usługodawca wyłączy usługi.

Migracja poczty – problem nr 4

Ważne komunikaty pojawiające się na górnej belce panelu wydają się zupełnie bez sensu, są fragmentaryczne, dotyczą wybranych przypadków, nie pozwalają poznać przyczyny ani podjąć działania. Informacja o utworzeniu kont ma sens, ale pozostałe budzą wątpliwości. Bo przykładowo na 25 kont pocztowych jest komunikat o imporcie tylko… 5 skrzynek, w tym o niepowodzeniu jednej z nich. A pozostałe? I co z tym niepowodzeniem, nie ma tej skrzynki? Przepadła?

Migracja stron ma błędy

W niektórych przypadkach do nowo zakładanych stron www podczas migracji jest ustawiany niepoprawnie certyfikat SSL “główny”, przypisany do “głównej” strony www. Nie wiadomo co to takiego “główna” strona, ale takiej odpowiedzi udziela BOK. W panelu obsługi nigdzie nie występuje takie pojęcie. Takie rozwiązanie przypisywania jakiegokolwiek certyfikatu z innej domeny powinno być wykluczone. Tracony jest ruch ponieważ przeglądarki krzyczą, że strona jest niebezpieczna.

Nieprawidłowe wielkości baz danych

Bezpośrednio po migracji wielkości baz danych są pokazywane nieprawidłowo. Poprawne wielkości baz danych pojawiają się dopiero po dobie od migracji. To też powinno być wcześniej zasygnalizowane, gdyż ja sam byłem przerażony widząc wiele baz danych “pustych” bezpośrednio po migracji. Nie angażowałem helpdesku ale musiałem poświecić czas na sprawdzanie zawartości baz.

Jeżeli sam zakładasz bazy to też czeka Cię niemiła niespodzianka po imporcie zawartości. Nawet na drugi dzień nie ma podanych poprawnie wielkości baz danych. Oto przykład dwóch baz danych WordPress:

wielkość baz danych

Ten przykład błędnego obliczania miejsca zajmowanego przez bazy danych podważa jakość rozliczeń za zużywane zasoby przy włączonym skalowaniu. W dalszej części jest opisane błędne rozliczanie zasobu procesora.

Migracja z niską wydajnością

Migracja to przeniesienie danych z innego hostingu z zapewnieniem, że serwisy będą działać. Tak, będą działać, ale nieoptymalnie. dhosting ma problemy z kompatybilnością wtyczek do WordPress optymalizujących i buforujących dane. Samo przeniesienie danych może spowolnić Twoje strony – to zostało stwierdzone doświadczalnie. Niestety, optymalizacja i konfiguracja nie jest wliczona w cenę, musisz zlecić płatne prace. To polityka firmy o nie informowaniu o nieoptymalnej i niekompatybilnej konfiguracji przeniesionych serwisów. W zamian dhosting od razu proponuje… włączenie płatnej usługi Elastycznego Skalowania. To nie jest uczciwe.

dftp – nie działa

Na jednym z nowo założonych kont testowych po założeniu nie działała funkcja zarządzania plikami przez www, czyli nie działała funkcja dftp. Wymagane zgłoszenie. OK. Jednak problem okazuje się poważny i nie można go naprawić szybko. Firma oferuje rozwiązanie w postaci dodatkowego konta ftp. To nie jest usuwanie problemów tylko obchodzenie problemów. Złe wrażenie, bardzo złe.

Na innym koncie chcesz usunąć pliki – to bardzo typowa rzecz… do czasu aż nie zechcesz czegoś usunąć poprzez dftp. Pojawia się błąd:

dhosting.pl problem

Oczywiście zgłaszasz. W odpowiedzi uzyskujesz informację, że ten problem nie będzie zaraz poprawiony a jedynie oferują Ci, że mogą usunąć co trzeba za Ciebie. To usługa online czy ręczna?

Wydajność dhosting niska, zbyt niska

Testy PageSpeed

Przenoszone i analizowane były serwisy zadbane pod kątem wydajności. Do oceny jakości wydajności stosowano PageSpeed. I wcześniejsze przykłady wyników dla kilku stron oraz obecne

serwis : mobile/desktop stary hosting -> mobile/desktop dhosting:
serwis1: 92/99 -> 77/98 (spadek mobile -15)
serwis2: 87/98 -> 67/96 (spadek mobile -20)
serwis3: 87/93 -> 71/79 (spadek mobile -16 i desktop -14)
serwis4: 65/85 -> net::ERR_TIMED_OUT a gdy “uda się” to 29/72 (spadek mobile -35 i desktop -13)

Chcę w tym miejscu zwrócić uwagę, że ogólne, średnie zużycie zasobów jest na poziomie CPU 0,4 GHz (max 0,8), RAM 0,3 GB (max 0,7). A więc nie zostały osiągnięte limity zasobów, stronom nie brakuje zasobów, jest jeszcze duży zapas. W końcu konto oferuje CPU 1 GHz i RAM 1 GB. Porównanie dotyczy tych samych konfiguracji stron (WordPress) w stanie świeżym po migracji, po ponad dobie od migracji (cache i inne sprawy już ustabilizowane), bez żadnych zmian konfiguracyjnych. Dlaczego zatem nastąpiło zauważalne spowolnienie wszystkich stron www? Przez pierwszą dobę niektóre serwisy z 9 testowanych nie dawały się zmierzyć narzędziem PageSpeed gdyż powodowały błąd PageSpeed net::ERR_TIMED_OUT, jak poniżej.

dhosting błąd

Niestety, problem net::ERR_TIMED_OUT występował nadal po kilku tygodniach. dHosting według wskaźnika PageSpeed jest minimum o 15 punktów wolniejszy od poprzedniego serwisu pomimo dysponowania dużą rezerwą zasobów. Taka sytuacja po prostu dyskwalifikuje dHosting. Bo nawet nic nie da Elastyczne Skalowanie gdy nie osiągam limitów. To bardzo poważny problem.

Inny test. Przeniesiona strona www działała bardzo wolno. Po zgłoszeniu problemu administrator dokonał pewnych zmian – jak to zostało określone – “w strukturze konta”, poprawił je. Strona uzyskała na dhosting porównywalną wydajność jak na innym hostingu. Mam zatem pewność, że dhosting ma nieoptymalną domyślną konfigurację która nie zapewnia satysfakcji klientom. Być może jest to element polityki mający zmusić do włączenia Elastycznego Skalowania, jednak powinno odbywać się to na uczciwych zasadach, dopiero po wykorzystaniu optymalizowanych zasobów a nie spowalnianych.

Ważna uwaga. Testy różnych serwisów utrzymywanych na różnych kontach dhosting wykazały małą zależność lub nawet brak zależności wyniku PagfeSpeed od włączenia lub nie Elastycznego Skalowania. O szybkości PageSpeed decyduje w największym stopniu optymalizacja serwisu, zaawansowana konfiguracja wtyczek. Włączenie Elastycznego Skalowania w wielu przypadkach narazi Cię na koszty ale nie zapewni poprawy PageSpeed. Sprawdź to w swoim przypadku aby nie tracić pieniędzy.

Testy IOPS

Tutaj zwracam uwagę, że oferta dhosting.pl w opisie usługi dyskowej, oficjalnie ma niezwykle drastyczne ograniczenie wydajności. Polega ono na ograniczaniu wszystkich operacji dyskowych do 100 na sekundę, czyli masz tylko 100 IOPS. Co to oznacza w praktyce? Wyobraź sobie, że masz superszybkie strony w czystym html, z odwołaniami do grafik, skryptów czy plików ze stylami. I możesz mieć co najwyżej 100 odwołań do dysku na sekundę, czyli nie więcej niż 100 użytkowników na sekundę. Koniec i kropka! Możesz spodziewać się częstego błędu 500. Przetestowane, sprawdzone, błąd 500 pojawia się! Masz pewność, że to ograniczenie jest realne.

Zwróć uwagę, ze wiele wtyczek optymalizujących tworzy na dysku pliki html. Ta technika na dhosting.pl może całkowicie zawieść przy większym ruchu, gdy nie jest wykorzystywane API LSCache, a tego popularne wtyczki W3 Total Cache, WP Super Cache itp. nie zapewniają.

Gdy zauważyłem w opisie usługi dyskowej limit 100 IOPS, starałem się dowiedzieć czy to przypadkiem nie jest błąd, Anna z helpdesku wyjaśniła mi, że:

“Liczba IOPSów nie jest “rozliczana” dosłownie tak jak Pan przytoczył, przykładowo serwis tabletowo.pl, wywołuje średnio 300 tysięczy zapytań do stron dziennie, a wykorzystuje tylko 16 IOPSów”.

Odesłała mnie potem do dopytywania przez panel. Więc zrobiłem jak sugerowała i uzyskałem inną odpowiedź (T#191378):

“Tak, Pańskie podejrzenia są prawidłowe i tak to dokładnie wygląda.”

Czyli hosting może wręcz stanąć w miejscu gdy ktoś nie zastosuje specjalnych sztuczek aby wyeliminować operacje dyskowe, jednak o tym nigdzie nie ma ani słowa.

Testy użytkownika UX

Testy użytkownika, czyli subiektywne odczucie komfortu korzystania ze stron na koncie przebiegły niepomyślnie. Strony ładowały się wyraźnie wolniej niż na innych hostingach (linuxpl.com, hostmark.pl). Jednak najbardziej dotkliwym objawem były bardzo długie czasy oczekiwania na pierwsze załadowanie podstron wywoływanych z głównego menu różnych serwisów.

  • Dla konta art.ftp.dhosting.pl te czasy wynosiły od 8 do 23 sekund! Kolejne załadowania w tej samej sesji zajmowały do 4 sekund. W każdej nowej sesji z wyczyszczoną pamięcią podręczną przeglądarki efekt był zawsze taki sam. Testowano różne wtyczki buforujące.
  • Dla konta hdd.ftp.dhosting.pl z serwisem z zalecaną wtyczką LiteSpeed Cache bez żadnych innych wtyczek optymalizujących/buforujących efekt powolnego wczytywania podstron z głównego menu nadal występował. Chociaż PageSpeed podaje czas “CPU idle” 1,9 sekundy a “Time to Interactive” 2,1 sekundy, to podstrony potrzebują 6-8 sekund na pierwsze wczytanie. Kolejne wczytania z pamięci podręcznej przeglądarki są szybkie.

Powyższe objawy występowały i występują w serwisach WordPress z kilkoma tysiącami i kilkunastoma tysiącami stron. W serwisach z kilkoma stronami tego efektu nie zaobserwowano. Pierwsze wrażenie jakie nasuwa się, to wadliwe działanie hostingu w obszarze buforowania, tak, jakby czasy utrzymywania stron/plików w cache były za krótkie i często odczytywana strona główna była stale w buforze, a podstrony rzadziej wywoływane były z bufora usuwane albo liczba buforowanych stron w obrębie jednego serwisu była ograniczona. Michał Chodubski tak tłumaczy wolne wczytywanie podstron w przypadku wtyczek innych niż LSCache: “mechanizm cachujący W3 Total Cache itp. nie działa poprawnie dla podstron. Informacje są nie są przetrzymywane wystarczająco długo za co nie odpowiada już sam serwer a ustawienia wtyczek generujących cache. Stąd też strona musi wygenerować się na nowo.”

Wyraźnie widać, że tylko strony główne miały akceptowalne czasy ładowania, podstrony – nieakceptowalne długie czasy. Te doświadczenia pokrywają się z testami PageSpeed i uzyskiwanymi błędami TIMED_OUT. Te objawy powolnego ładowania podstron dyskwalifikują ofertę dhosting.pl jako nieużyteczną, powodującą utratę ruchu.

Ważne – włączenie Elastycznego Skalowania sprawia, że szybkości ładowania zarówno stron głównych jak i podstron są dobre, strony ładują się szybko. I nie ma znaczenia, jakie masz wykorzystanie zasobów, choćby znacznie poniżej limitów. Teoretycznie masz 30-50% rezerwy niewykorzystanej mocy ale strony wczytują się powoli. Nie tłumaczy to też tego, dlaczego bez włączonego skalowania niektóre strony ładują się szybko a niektóre nie choć stosujesz zalecaną wtyczkę LSCache. Wydaje się, że wolne ładowanie podstron to efekt celowego spowalniania mechanizmem limitowania zasobów w celu wymuszenia włączenia skalowania, z czym wiążą się dodatkowe opłaty.

Niekompatybilność z wtyczkami WordPress

dhosting.pl to platforma oparta o serwery LiteSpeed zapewniające wysoką wydajność przy bardzo dużych obciążeniach, rzędu dziesiątek tysięcy żądań na sekundę (teoretycznie, przy włączeniu płatnych dodatkowych zasobów). Ta duża wydajność okupiona jest dodatkowymi operacjami i sprawia, że dla serwisów z odsłonami liczonymi nie w setkach tysięcy a jedynie w tysiącach i dziesiątkach tysięcy miesięcznie często wyższą wydajność zapewniają “tradycyjne” wtyczki optymalizacyjne. Para Autoptimize+W3 Total Cache czy WP Super Cache zapewnia w takich przypadkach często lepszą wydajność. Po przejściu na dhosting stwierdzono widoczny spadek wydajności stron. Testowano przejście kilku zoptymalizowanych serwisów z odsłonami liczonymi w tysiącach i dziesiątkach tysięcy miesięcznie z szybkich serwerów na hosting dhosting.pl. Oto efekty:

  • Jeżeli strona jest oparta o wtyczki cache’ujące takie jak W3 Toral Cache lub podobne (WP Super Cache, Fast Cache…) to jest obserwowany spadek szybkości stron według PageSpeed o kilka do kilkunastu punktów. Firma tłumaczy to niekompatybilnością swojej platformy z wtyczkami WordPress W3Total Cache i podobnymi. Wyjaśnia to Michał Chodubski: “W przypadku korzystania z innych mechanizmów niż LSCache, może być to wolniejsze rozwiązanie ze względu na miejsce przetrzymywanie danych. Zamiast korzystać z ramdysku dane zapisywane są na dysku co powoduje znaczne zwolnienie działania strony.” oraz “mechanizm cachujący W3 Total Cache itp. nie działa poprawnie dla podstron. Informacje są nie są przetrzymywane wystarczająco długo za co nie odpowiada już sam serwer a ustawienia wtyczek generujących cache. Stąd też strona musi wygenerować się na nowo.”
  • Jeżeli zastosujesz zamiast W3 Total Cache czy WP Super Cache zalecaną przez dhosting wtyczkę LiteSpeed Cache, to w porównaniu do wcześniejszej szybkości z innych hostingów również zauważysz mały spadek szybkości PageSpeed o kilka punktów gdyż ta wtyczka choć zapewnia większą ilość operacji na sekundę, to obniża szybkość strony PageSpeed.

Niestety, dhosting.pl nie udostępnia Redis, czyli dodatkowego mechanizmu buforowania obiektowego, który może być wykorzystywany przez wtyczkę LiteSpeed Cache. Redis doskonale uzupełnia i wspomaga wydajność. Firma poinformowała, że testuje Redis na swojej platformie ale pomimo prośby nie udostępniła tego rozwiązania nawet do testów. Tak więc przechodząc z innego hostingu do dhosting.pl licz się ze spadkiem szybkości PageSpeed i zmniejszeniem pozycji w wyszukiwarce Google, gdyż szybkość PageSpeed jest jednym z czynników rankingowych stron.

Czyli – jeżeli chcesz skorzystać z bezpłatnej migracji a potem nie masz zamiaru przekonfigurowywać serwisu i wymieniać wtyczek optymalizujących oraz nie jesteś w stanie skonfigurować zaawansowanych ustawień wtyczki LSCache, Twoje strony mogą być wolniejsze niż do tej pory. Bo sama migracja nie wystarczy do szybkiego działania serwisów.

W tym miejscu warto wspomnieć o hostingach z którymi porównujemy dhosting.pl. Jeden z nich – linuxpl.com oferuje zarówno kompatybilność z tradycyjnymi wtyczkami cache’ującymi ale zapewnia też LiteSpeed z serwerem Redis. Można? Można.

Koszty… gwarantowane że wzrosną i to bardzo!

Naciąganie nr 1

O wrażeniu “naciągania” świadczy komunikat który w głównym oknie panelu zarządzania kontem bije po oczach (nie można go wyłączyć!):

“WYKORZYSTANO DOSTĘPNE LIMITY CPU
W ciągu ostatnich 24 godzin wykorzystano ponad 80% dostępnych zasobów CPU. Włącz skalowanie usługi lub zwiększ ustawione przez Ciebie limity, aby uniknąć spadku wydajności stron WWW oraz poczty email.”

“Wykorzystano dostępne limity” – to manipulacja! Limit to kres, wartość maksymalna dopuszczalna. Jak można wykorzystać dostępny limit, gdy wykorzystujemy tylko 80% limitu? Czyli nie jest wykorzystany limit a do jego wykorzystania brakuje jeszcze 20%.

Do tego dochodzi w kontekście poczty kolejne oszustwo. Nie jest prawdą, że limity CPU konta wpływają na szybkość poczty. Poczta jest obsługiwana na osobnych serwerach które nie mają badanego ani limitowanego CPU. W odniesieniu do poczty sprawdzana jest tylko i wyłącznie zajętość miejsca. Nie ma mowy o “spadku wydajności poczty email”, oszukują Cię abyś włączył i zaczął płacić za skalowanie.

To nierzetelne informacje, wprowadzające w błąd mające na celu niekorzystne rozporządzanie majątkiem klienta, co prawnie kwalifikowane jest jako oszustwo.

Naciąganie nr 2

Analizuję taki przypadek. Konto art.ftp.dhosting.pl. W stanie ustalonym, po 2 tygodniach działania konta z kilkoma zróżnicowanymi stronami z łączną ilością odsłon 2000 dziennie, czyli gdyby cały ruch odbył się w ciągu tylko 12 godzin to byłaby to jedna odsłona na 20 sekund. W takich warunkach przeprowadzono pomiar zużycia zasobów przed i po włączeniu elastycznego skalowania. W badanym okresie bez włączonego skalowania wykorzystanie pamięci RAM było na poziomie 0,3 GB, czyli 30% limitu. Wykorzystanie procesora było na poziomie 0,4 GHz, czyli na poziomie 40% limitu. Po włączeniu elastycznego skalowania – niespodzianka! – wykorzystanie procesora wzrosło o 100%. W tych samych warunkach obciążenia!

Jak to możliwe, że przy średnim wykorzystaniu 40% limitu, a więc dysponując dużym zapasem, po włączeniu skalowania wykorzystanie procesora wzrosło aż o 100%? Ilość zewnętrznych zapytań nie wzrosła. Być może obsługa elastycznego skalowania zużywa tak dużo zasobów? Czyli płacisz za sam fakt włączenia elastycznego skalowania. Firma zapytana o to zjawisko nie udzieliła wiarygodnego wyjaśnienia. Odpowiedź dhosting.pl: “Sam wzrost po włączeniu Elastycznego Skalowania wiązał się ze zwiększoną wydajnością strony. Już samo włączenie Elastycznego Skalowania spowodowało, że strona mogła działać szybciej, to z kolei wiązało się ze zwiększonym zużyciem (strona dostała więcej zasobów do wykorzystania i zaczęła z nich korzystać).” Firma nie chce przyjąć do wiadomości, że potencjalne zwiększenie wydajności nie mogło zostać wykorzystane, gdyż nie było zwiększonej ilości odwiedzin. Tym samym teoretycznie dostępne zasoby nie były potrzebne ani wykorzystane.

Tutaj posłużę się obrazowym przykładem. Mamy komputer, zwykły PC domowy, na którym jest procesor 1GHz a nasze prace, np. oglądanie filmu na YouTube obciążają go w 40%. Wymieniamy procesor na 2 razy silniejszy, czyli zamiast 1 GHz wstawiamy procesor 2 GHz i oglądamy swój film na YouTube. Czy spodziewamy się, że z 2 razy silniejszym procesorem ten sam film będzie wykorzystywać 2 razy więcej zasobów, czyli aż 80%? Oczywiście, że nie! Wręcz przeciwnie, po wstawieniu silniejszego procesora spodziewamy się, że będzie obciążony nie w 40% a w jedynie 20% przy tym samym filmie. dhosting.pl pomimo długotrwałych dyskusji, uparcie trzyma się stanowiska, że im więcej zasobów tym większe zużycie niezależnie od obciążenia. To zdecydowanie nie jest prawdą. Więcej zasobów to skrócenie czasu wykonywania przy zachowaniu stałej średniej. Brak jawności rejestru obciążenia i wykorzystania zasobów pozwala firmie na naciąganie użytkowników na koszty. Nieuzasadnione.

Podobnie firma ignoruje pojęcie średniego obciążenia, które przy stałym ruchu nie zmienia się a tym samym zasoby wykorzystywane nie zmieniają się. Bo jeżeli nawet byłby wykorzystany zasób CPU w większym stopniu, to proporcjonalnie krócej – ta sama średnia! Jednak według firmy nastąpiło zwiększone wykorzystanie zasobów i firma zaczęły naliczać opłaty. Tak, opłaty w sytuacji, gdy wykorzystujesz tylko 40% bazowego procesora! Według zapewnień firmy, rozliczanie następuje w oparciu o średnie minutowe obciążenie/wykorzystanie zasobu. Przypuszczalnie – to domysł – po włączeniu Elastycznego Skalowania firma przestaje uśredniać obciążenie i rejestruje same “piki” bez ich uśredniania minutowego. To tłumaczy zmianę wykresu. Nie zmienia się obciążenie ale zmienia się wykres i zaczynasz płacić!

Poniższy wykres przedstawia badaną sytuację:

dhosting opinie

I kolejny przypadek i test na koncie hdd.ftp.dhosting.pl. Na tym koncie wykazano jeszcze naciąganie nr 3 opisane dalej (obszar C i D). W tym miejscu koncentrujemy uwagę na nierzetelnym pomiarze zużycia zasobów po włączeniu Elastycznego Skalowania, czyli przejście z obszaru D na E. Tak jak na poprzednim koncie, w stanie ustalonym, stabilnym włączamy Elastyczne Skalowanie. I – już bez niespodzianki, bo spodziewaliśmy się tego – obserwujemy skok zużycia zasobów powodowanych samym włączeniem Elastycznego Skalowania, bez zwiększonego ruchu, bez zmiany szybkości PageSpeed. Wykres przedstawia ten rzekomy skok wykorzystania zasobów w obszarze E.

elastyczne skalowanie błąd

To jest zupełnie niezrozumiałe – wykorzystujesz 70% limitu, włączasz Elastyczne Skalowanie i wykorzystanie podskakuje Ci tak, że musisz płacić 8,14 zł tygodniowo, czyli 423 zł rocznie. Dodatkowo, oprócz abonamentu 200 zł + VAT. Razem – 669 zł rocznie.

elastyczne skalowanie koszt

Wyłączasz Elastyczne Skalowanie i… masz to samo w ramach bazowego limitu. O co chodzi?! To ewidentne naciąganie – sposób na wyciągnięcie opłat nienależnych, na podstawie zafałszowanych wykresów zużycia zasobów.

Mechanizm rejestracji obciążenia i naliczania opłat jest niewiarygodny, to naciąganie na koszty. Wcześniej pokazane zostało błędne obliczanie zajętości dysku. Jak widać, system rozliczeń nie działa prawidłowo.

Najgorsze jest to, że nie można wrócić do sytuacji jak w obszarze C. Hosting coś zmienia Ci na koncie i nie ma powrotu. Próby zmiany czegokolwiek, dodanie wpisów w .htaccess tylko mocno zwiększają zużycie zasobów i koszty.

Nie daj się naciągać, nie włączaj Elastycznego Skalowania nawet gdy widzisz komunikaty. Rozważ włączenie skalowania dopiero, gdy zauważysz nasycenie wykorzystania zasobów w dłuższym okresie, np. przez godzinę. Wykres wykorzystania zasobu powinien być płaski na poziomie limitu (1 GHz lub 1GB). Jeżeli wykres nie będzie płaski, “obcięty”, to nie ulegaj presji komunikatów zachęcających do włączenia skalowania – ignoruj je. Dopóki nie zauważysz płaskiego wykresu nie ma potrzeby dodawania płatnych zasobów.

Naciąganie nr 3

Inny przypadek, konto hdd.ftp.dhosting.pl. Prześledzono wykorzystanie zasobów dwóch wieloletnich serwisów (pond 10-letnich) o niewielkiej, stabilnej liczbie odsłon, łącznie w granicach 1000 odsłon dziennie. Najpierw zmieniono delegację domen na dhosting, po rozpropagowaniu pierwszy został przeniesiony serwis WordPress kierujący na pliki statyczne – nie zaobserwowano praktycznie żadnego obciążenia, wykresy obciążenia oscylowały w okolicach zera z nielicznymi “pikami”. Obciążenie tego serwisu ilustruje obszar A na poniższym wykresie. Następnie zainstalowano/odtworzono drugi serwis WordPress z kilkunastoma tysiącami stron. Wgranie plików i odtworzenie bazy danych wraz ze zmianą w wp-config.php (parametry bazy danych) oraz instalacja wtyczki LiteSpeed Cache (zgodnie z zaleceniem dhosting) z importem jej ustawień to obszar B. Obszar C to 9 godzin stabilnego działania serwisów. Serwisy pracowały wydajnie. O godzinie 5:00 pojawiła się zaskakująca zmiana, którą widać na obszarze D. Otóż lekko podniosło się średnie zużycie RAM oraz znacząco podskoczyło średnie zużycie CPU. Bez widocznego powodu średnie zużycie wzrosło prawie 2-krotnie, czyli prawie o… 100%. Nie zauważono spowolnienia ani przyspieszenia, szybkość serwisów badana PageSpeed w obszarze C i D jest taka sama. Według Google Analytics ruch był stabilny, nie zmienił się. Skąd zatem tak duża zmiana wykorzystania zasobów? Sytuacja analogiczna jak w przypadku włączenia Elastycznego Skalowania. W przypadku, gdyby Twoje serwisy wykorzystywały zasoby tuż poniżej limitu CPU 1 GHz, nie powinno wystąpić ograniczenie zasobów i spowolnienie, a jeżeli miałbyś włączone Elastyczne Skalowanie to zostałbyś obciążony – bezzasadnie – kosztami skalowania. To kolejny przykład dowodzący, że obliczanie wykorzystania zasobów nie jest prawidłowe a w konsekwencji Elastyczne Skalowanie to iluzja marketingowa nie mająca rzetelnego powiązania z rzeczywistym obciążeniem.

zużycie zasobów

Możesz zwrócić też uwagę na przedstawione powyżej wykresy, że w obciążeniu CPU jest wyłącznie zużycie CPU na potrzeby WWW, MySQL nie generuje żadnego obciążenia w bazodanowych serwisach WordPress! Obciążenie MySQL to jasnoniebieska linia na poziomie zero. To oczywiste przekłamanie dowodzące po raz kolejny, że prezentowane są nierzetelne pseudo-wskaźniki bez pokrycia w rzeczywistości. Cały system obliczania obciążenia jest wadliwy.

A teraz kolejne naciąganie. W powyższym przykładzie, przy średnim obciążeniu CPU ok. 0,7 GHz, czyli na poziomie 70% limitu 1 GHz, z chwilą włączenia Elastycznego Skalowania otrzymujesz komunikat:

elastyczna skalowanie

Co stało się z rezerwą 30% CPU? Czyli… bądź przygotowany na wydatki!

Naciąganie nr 4

Test przeprowadzony w dniu 2 marca 2020 r. powiązania zużycia zasobów z rzeczywistym obciążeniem. Test ten przeprowadzono gdyż pojawiła się kolejna wątpliwość związana z przydziałem zasobów dla konta i postanowiono to sprawdzić. Test wykonano na koncie art.ftp.dhosting.pl na którym był aktywny tylko jeden serwis www o bardzo małym ruchu, średnio poniżej 10 użytkowników na godzinę, czyli 1 użytkownik na 6 minut, 1 użytkownik to jedna sesja. Według hosting.pl rozliczanie zasobów jest wykonywane w rozliczeniu minutowym po uśrednieniu wykorzystania zasobu. Serwis zapewniał ruch 1 użytkownika na 6 minut, czyli średnio, statystycznie, obciążenie powinno występować co piątą sekundę, pozostałe sekundy powinny nie wykazywać obciążenia i zużycia zasobów. Należy spodziewać się rzadko rozmieszczonych “pików”, średnio co 6 minut. Poniżej mamy wykres pokazujący zużycie zasobu CPU i odpowiadającego mu ruchu na podstawie statystyk Google Analytics. Rozdzielczość wykresu to ok. 23 piksele na godzinę, Mamy 10 wejść na godzinę, czyli więcej niż co drugi piksel powinien być bez obciążenia.

obciążenie

Zauważamy od razu brak jakiegokolwiek powiązania wykorzystania zasobów z rzeczywistym obciążeniem konta. W szczególności obciążenie jest po prostu duże i stałe, a spodziewaliśmy się zmiennego, “pików” zajmujących 20% czasu i 80% czasu jałowego. Oto spodziewany wykres:

wykres obciążenia

Niestety, tego nie dostrzegamy. Oznacza to, że rozliczanie zasobu CPU przez hosting jest czystą fikcją. Ten błąd już pokazaliśmy wcześniej, to zmiana z obszaru C na D – niewytłumaczalne podniesienie zużycia zasobów. Dodając do tego brak powiązania z faktycznym obciążeniem zmieniającym się w przedziale od 3 do 14 wejść na godzinę mamy pewność złego rozliczania CPU. Zmiany wykorzystania CPU powinny być zauważalne. Utrzymywanie stałego, wysokiego i niezależnego od faktycznego obciążenia strony zużycia CPU jest oszukiwaniem użytkowników.

Ile tracisz?

Spróbowałem sobie przeliczyć roczny koszt dhosting.pl z włączonym skalowaniem tak, aby odpowiadał hostingowi WP DEV, czyli WordPress Developer firmy linuxpl.com. Szacunki sugerują, że dla uzyskania wydajności WP DEV z Redis, na hostingu dhosting.pl na koncie ze skalowaniem wydasz rocznie 10 razy więcej! Czyli około 2000 zł rocznie!

Elastyczne Skalowanie dhosting

Elastyczne skalowanie – flagowy produkt firmy dhosting.pl z rozliczaniem za średnie wykorzystanie zasobów okazuje się tylko zabiegiem marketingowym bez pokrycia w rzeczywistości. Idea rozliczania za wykorzystywane zasoby nie jest nowa – AWS czy Microsoft Azure oferują usługi rozliczane za czas wykorzystywania zasobu. Ponieważ nie ma wydajnych sposobów rozliczania i regulacji częstotliwości procesora CPU, stosowane jest rozliczanie za przydzielany wirtualny procesor, czyli za wykorzystanie (lub nie) procesora, czyli za czas – ale nie za ilość MHz jakie wykorzystujemy. Tej techniki, jaką sugeruje dhosting.pl, czyli rozliczanie mega- lub gigaherców nie da się zaimplementować. Konsekwencją jest brak możliwości płynnego sterowania przydziałem gigaherców użytkownikowi. Bo przecież nie jest trudno zrozumieć, że nikt nie zmienia częstotliwości pracy procesora gdyż wpływa to na wszystkie procesy, na wszystkich użytkowników obsługiwanych przez ten procesor. Ba! Możliwość zmiany częstotliwości procesora jest bardzo ograniczona, tylko w kilku stopniach i jest sterowana przede wszystkim systemem zarządzania poborem mocy procesora, jest to zresztą układ wewnętrzny zawarty w procesorze. Istnieje grupa liczników wydajności jednak nie obejmują one gigaherców a jedynie czas pracy procesora. I chociaż proces zużywa np. 10% procesora 3,2 GHz, to nie oznacza, że wykorzystuje 0,32 GHz, jak zdaje się sugerować dhosting. Zawsze używa pełnej częstotliwości procesora.

Elastyczne Skalowanie w odniesieniu do CPU jest wprowadzaniem w błąd użytkowników. Wprowadzenie w błąd pozwala firmie stosować rozliczenia bez powiązania z fizycznymi licznikami wydajności w których miejsce są stosowane własne, wymyślone i nieopisane, nieudokumentowane pseudo-wskaźniki wydajności w postaci GHz CPU. Pomimo wielotygodniowych rozmów, formalnych i nieformalnych firma nie przedstawiła podstaw do wyliczeń potwierdzających uśrednianie. Jest to zatem “kot w worku” i budzi uzasadnione podejrzenia o nieuczciwość naliczania opłat. Zaobserwowane przypadki nieuzasadnionego wzrostu obciążenia wcale nie wskazują na rzeczywisty wzrost obciążenia a wskazują jedynie na błędne prezentowanie pseudo-wskaźników. Oczywiście, za tego “kota w worku” zapłacisz ze swojej kieszeni.

Zauważalna niższa wydajność dhosting może być spowodowana narzutem na obliczanie i stosowanie tych pseudo-wskaźników. Oczywiście, w porównaniu z systemami nie obciążonymi dodatkowymi obliczeniami, tutaj tracimy część wydajności na rozliczenia zasobów zamiast na obsługę stron. I – oczywiście – Ty za to zapłacisz.

Kopie bezpieczeństwa to iluzja

Byłoby dla Ciebie znacznie lepiej, gdybyś sądził, że dhosting.pl nie robi żadnych kopii bezpieczeństwa danych które przechowujesz na ich serwerach. Wtedy wiedziałbyś, że musisz sam zadbać o kopie bezpieczeństwa i z pewnością zrobiłbyś sobie raz na jakiś czas kopie danych. Ale dhosting.pl tworzy pewną iluzję, informuje Cie, że tworzy kopię bezpieczeństwa poczty i przechowuje ją 24 godziny: “Backup co 24h, 3 ostatnie kopie (poczta 1 ostatnia kopia)” Nie, nie mówi od której godziny! Inaczej niż w przypadku innych kopii, nie można sprawdzić kiedy była wykonana ostatnie kopia. dhosting.pl mówi wyraźnie, że kopia jest wykonywana raz na 24 godziny.

Tak więc żyjesz w iluzji, że dane są chronione aż do momentu, gdy zauważysz, że coś nie działa. Wyobraź sobie, że przychodzisz do pracy rano i zauważasz, że nie działa strona i poczta. Zgłaszasz o 9:00, że jest problem. dhosting.pl przywraca Ci dane z kopii którą zrobili w nocy, np. o 1:00. Jeżeli awaria wystąpiła o 12:00, to mają kopię poczty… po awarii, czyli pustą! Straciłeś wszystkie dane z kont pocztowych!!! Ten hosting nie nadaje się do obsługi przedsięwzięć i serwisów opartych o komunikację przy pomocy poczty elektronicznej, np. gdy zbierasz zamówienia mailowe.

Regulaminowa jedna kopia poczty przechowywana 24 godziny praktycznie nie pozwala na odtworzenie usług gdy awaria nastąpiła na początku weekendu – ostatnia kopia z niedzieli będzie zawsze pusta lub z uszkodzonymi danymi.

Zapoznaj się z regulaminem – koniecznie – i miej pewność, że nie masz żadnej szansy na regulaminowe odzyskanie danych gdy awaria nastąpiła przed ostatnią kopią danych. Żadnej szansy! Regulamin stanowi jednoznacznie: “Usługodawca nie odpowiada za dane umieszczone na przestrzeni dyskowej wydzierżawionej Klientowi.”

Ciekawe jest to, że w 2018 roku firma przechowywała trzy pełne kopie, dopiero ostatnio obniżono poziom bezpieczeństwa i dla poczty jest dostępna tylko jedna kopia na 24 godziny.

Teoretycznie możesz mieć niezależne kopie poczty na dhosting. Teoretycznie, bo ich wykonanie musisz zlecić administratorom. Jak wyjaśnia Mateusz Szczapa, wykonywanie dodatkowych kopii każdego konta pocztowego to usługa płatna: “możemy oczywiście wydać całą korespondencję, która znajduję się na koncie w postaci mail.dir, natomiast udostępnienie czegoś takiego kosztuje 10zł netto od skrzynki.” To jest naciąganie nr 3. Nie zrobimy Ci backupu, jak chcesz to zapłać.

Być może firma stosuje jakieś rozwiązania pozaregulaminowe, nie przedstawione w ofercie, czyli niezgodne z umową. To by jednak oznaczało, że te działania nie są objęte ani regulaminem ani procedurami bezpieczeństwa ani procedurami wykonywania czy odzyskiwania danych. Ewentualne, pozaregulaminowe kopie mogą być przechowywane w nieodpowiedni sposób. Najgorsze jest to, że nieregulaminowe kopie danych stanowią bezumowne i bezprawne wykorzystanie i przetwarzanie Twoich danych poza wszelkimi procedurami.

Poziom bezpieczeństwa wyraźnie odstaje od oferty konkurencyjnej, przykładowo linuxpl.com przechowuje 7 kopii dziennych i 4 kopie tygodniowe, czyli kopie nawet sprzed miesiąca!

Integracja z CloudFlare z błędem

Integracja dhosting.pl z CloudFlare pozwala łatwo synchronizować ustawienia konta dhosting.pl z kontem na CloudFlare. W założeniu. Bo w praktyce nie wszystko działa. Wydaje się, że działa synchronizacja rekordów DNS, bo tu zmiany są sporadyczne i nawet trudno zauważyć problem. Ale integracja jaką oferuje dhosting.pl w panelu administracyjnym dpanel.pl pozwala też wpływać na ustawienia, które powinny być synchronizowane w czasie rzeczywistym. Takim ustawieniem jest “Developer Mode”, czyli “tryb deweloperski” w którym wyłączasz cache CloudFlare aby widzieć natychmiast zmiany w serwisie. Ten tryb po włączeniu po 4 godzinach wyłącza się automatycznie i ruch jest buforowany z cache CloudFlare. Niestety, synchronizacja integracji dhosting.pl z CloudFlare nie działa w przypadku “Developer Mode”. Niezależnie czy zmiany dokonujesz w panelu dpanel.pl/dhosting.pl czy na koncie CloydFlare – ustawienia nie są synchronizowane.

Być może firma synchronizuje ustawienia raz na dobę? Nie wiadomo, kierownik obsługi klientów nie umiał wytłumaczyć jak działa synchronizacja. Oczywistym jest, że takie ustawienia jak “Developer Mode” powinny być synchronizowane natychmiast, w czasie rzeczywistym a nie raz na dobę lub wcale.

Ten – wydawałoby się – błahy problem braku synchronizacji sprawia, że ustawiasz ten tryb w panelu dpanel.pl/dhosting.pl i sądzisz, że zmiany w serwisie będą widoczne na bieżąco i modyfikujesz serwis. Modyfikujesz, modyfikujesz, denerwujesz się, wkurzasz się, tracisz mnóstwo czasu, w końcu tak rozgrzebujesz stronę że trzeba ją przywrócić z kopii. A wszystko przez iluzję trybu “Developer Mode” który wcale nie został ustawiony na CloudFlare. Mały błąd w oferowanej integracji który bardzo dużo kosztuje. Ile jeszcze błędów jest w integracji – nie testowano bo szkoda czasu. Wiedz jednak, że nie można ufać oferowanym usługom.

Firma ma platformę skonfigurowaną pod LiteSpeed Cache i przy serwisach WordPress wymaga tej wtyczki. Ale nigdzie o tym nie pisze, tak samo jak nie pisze o tym, że ta wtyczka ma API CloudFlare które pozwala z poziomu wtyczki ustawiać trym deweloperski czy sprawdzać status. Po co zatem wadliwa integracja w dpanel.pl? Wyraźnie widać że oferta nie jest kierowana do odbiorcy masowego a jedynie do specjalistów. Zwykły klient nie ma szansy na poznanie wszystkich uwarunkowań i funkcji tym bardziej, że firma o nich nie informuje.

Inne uciążliwości dhosting

Oto przykładowe inne niedogodności wpływające na dhosting opinie.

Wyświetlanie w panelu opcji niedostępnych jest bardzo irytujące. Przykład to “Użytkownicy” i brak możliwości dodania użytkownika pomimo wyświetlania przycisku. Po co to? Trudno jest ukryć nie działającą funkcję?

Brak dobrego prowadzenia projektów deweloperskich panelu skutkuje długotrwałym, równoległym funkcjonowaniem panela “starego” i “nowego”. Powoduje to stresy związane przykładowo z poszukiwaniem funkcjonalności umowy powierzenia przetwarzania danych i zbędne obciążenie helpdesku tłumaczącego, że te umowy to są, są… ale tylko w nowym panelu! Jak długo można to ciągnąć?… nieprofesjonalne.

A spróbuj zainstalować sobie apkę na smartfona z iOS… Tylko zapowiedź bez pokrycia.

Warto zauważyć, że ta niespójność, czyli dwie równoległe wersje panelu zarządzania “ciągną się” już od kwietnia 2018 roku.

Podczas zgłaszania problemów z wydajnością na koncie info40.ftp.dhosting.pl administratorzy polecili włączyć Elastyczne Skalowanie i dodać na końcu pliku .htaccess następujące wpisy:

php_value memory_limit 8192M
php_value upload_max_size 8192M
php_value post_max_size 8192M
php_value upload_max_filesize 2048M
php_value max_execution_time 3000
php_value max_input_time 3000

Ciekawe jest to, że na innych kontach, np. na koncie hdd.ftp.dhosting.pl to zalecenie nawet przy włączonym Elastycznym Skalowaniu powoduje… spadek szybkości PageSpeed o około 20-25 punktów tak dla mobile jak i dla desktop. Być może firma ma zróżnicowane konfiguracje na różnych serwerach i nie ma żadnej reguły co gdzie zadziała a co zaszkodzi. Ten serwis to wielka niewiadoma, loteria. Jedno jest za to pewne – te wpisy powodują zwiększenie zużycia CPU o 0,3 GHz i stały wzrost kosztów.

Inne opinie

Warto tutaj przedstawić opinię innego klienta który zakupił i opłacił usługi i nie może odzyskać pieniędzy:

Niranjan S., Indie:
Go with dhosting if you have time and money to waste.

We paid for dhosting.com by going for the dynamic edge as it sounded very good and flexible. For the first 1 month it went okay. In the subsequent 2 weeks, my sites were down for more than 5-7 hours couple of times. I have had performance issues with databases and servers being very slow. We also faced “page not found” errors while downloading backups from dpanel, and were not able to connect to ssh for 3 weeks inspite of opening support tickets. There are some serious hosting issues with dhosting. We also lost a couple of potential customers due to these issues. Support is very slow and they dont respond fast. SSH connection issue was resolved after 3 weeks.I raised a ticket 3 weeks back asking for account cancellation and refund and was also acknowledged that I would get it. But nothing has happened since then. No refund yet. I expected any company to do better than this. They dont care about customers and my $205 is still with them, and they dont seem to care about issuing the refund or replying to my ticket about the same.Go with dhosting if you have time and money to waste.

dhosting.pl nie reguluje swoich zobowiązań w terminie

Jest kilka przypadków, gdy dhosting.pl powinien dokonać płatności na Twoją rzecz. Czy to nadpłata, czy wypłata prowizji z programu partnerskiego czy zwrot należności z gwarancji satysfakcji – chodzi o Twoje pieniądze które powinieneś otrzymać. Również w tym przypadku firma zawodzi. Mijają regulaminowe terminy a firma nie płaci. Nie masz na co czekać, gdy nie zaczniesz upominać się to pieniędzy nie otrzymasz.

W testowanych przypadkach aby uzyskać należne pieniądze trzeba było poruszyć temat zaległych płatności nie tylko na BOK (T#196097) ale również na Facebooku. Pomogło, ale to nie jest w porządku, aby upominać się o swoje pieniądze. Firma powinna szanować klienta. Nie szanuje.

Klauzula

Wszystkie powyższe informacje są prawdziwe a dhosting opinie oparte o testy na niezależnych kontach (testowe i płatne) i oparte o różne strony. Testy zostały przeprowadzone na podstawowych kontach bez włączonego skalowania, gdy wykorzystywane zasoby nie osiągały limitów. Testowane serwery to art.ftp.dhosting.pl (usługa abonamentowa, płatna) oraz info40.ftp.dhosting.pl i hdd.ftp.dhosting.pl (konta testowe). Skalowanie gdy było włączone, zostało to wyraźnie zaznaczone (np. na potrzeby wykresu zużycia zasobów). Testy zostały przeprowadzane z przerwami w okresie 5 grudnia 2019 – 25 lutego 2020 r. z weryfikacją i aktualizacją 2 marca. Wszystkie uwagi były na bieżąco zgłaszane pracownikom dhosting.pl, zarówno pracownikom BOK jak i Dyrektorowi Operacyjnemu a nawet Prezesowi Zarządu, poprzez BOK, pocztą elektroniczną, komunikatorami, telefonicznie oraz osobiście. Dodatkowo testowane konta i serwisy były udostępnione z pełnym dostępem i możliwością testowania różnych ustawień przez pracowników firmy. Nie znalazły się słowa “masz rację, nasz błąd, nasza wina, zmienimy, poprawimy”. Jedna z odpowiedzi brzmiała “Oferujemy usluge dla okreslonej grupy uzytkownikow i nie jestesmy wstanie zadowolic wszystkich.” czyli “nasze usługi nie są dla każdego, widocznie nie są dla Ciebie”. Niestety, nie dowiedziałem się do jakiej grupy użytkowników są kierowane usługi. Na stronie jest hasło “Hosting ambitnych projektów” – cóż, najwidoczniej nie jest to serwis dla typowych zastosowań a testowane serwisy nie są wystarczająco ambitne… Wszystkie opinie dhosting dotyczące poszczególnych kwestii zostały zweryfikowane i potwierdzone obserwacjami.

dhosting opinie końcowe

Jaka może być opinia o ofercie dhosting.pl? Brak słów aby podsumować te przykre doświadczenia z prawie trzech miesięcy testowania. dhosting opinie 2020: Nie rób sobie krzywdy, trzymaj się z daleka. Reklamowany system obliczania wykorzystania zasobów jest niepoprawny a co za tym idzie – naliczanie opłat jest niepoprawne a w obserwowanych przypadkach – bezpodstawne. Opinie dhosting są negatywne, zdecydowanie nie polecam tego hostingu. Teoretycznie, po długim okresie testowania i poznawania hostingu będziesz mógł uzyskać oczekiwaną wydajność, lecz będzie to okupione kosztami skalowania oraz kosztem poznawania serwisu i prac informatycznych. Te kilkadziesiąt godzin pracy specjalisty to koszt 10x wyższy niż koszt innych hostingów, to kilka tysięcy zł. Jeżeli nie jesteś specjalistą od platform hostingowych i kompatybilności rozwiązań – nie uzyskasz dobrych efektów a i tak dużo zapłacisz. Zauważ – wydajne projekty którymi chwali się firma to projekty wdrożeniowe wspólne właściciela serwisu i dhosting – bez udziału dhosting nie uzyskasz efektu. Czy jesteś gotowy płacić i za hosting i skalowanie i konfiguracje stron?

Rozważ AWS lub Azure (na start otrzymasz do wykorzystania zasoby warte setki a nawet tysiące dolarów i nawet roczne bezpłatne konto). Ewentualnie, gdy szukasz bardzo prostych rozwiązań dla WordPress, rozważ dwie poniższe propozycje. Obie są doskonałe.

Alternatywa do dhosting.pl

Nie chodzi tutaj o wytykanie błędów żeby wystawić złe opinie dhosting. Nie, nikt nam za to nie płaci, testując złe serwisy tylko tracimy czas a tego właśnie chcemy uniknąć. My szukamy dobrego hostingu dla naszych serwisów. Chcemy być obecni w Internecie bez problemów i bez ponoszenia zbędnych kosztów. Będąc zmuszonym do testów porównawczych możemy wskazać dobre serwisy a nawet bardzo dobre serwisy spełniające wymagania tak serwisów firmowych jak i serwisów osobistych. Oto dwa aktualne w 2020 roku rozwiązania warte rozważenia.

dhosting.com – własny konkurent za 4 zł

Jeżeli wystarczy Ci podstawowe konto o parametrach CPU 1 GHz, RAM 1 GB i HDD/SSD 10 GB, to rozważ ofertę dhosting.pl kierowaną na rynek USA dostępną na stronie dhosting.com (a nie dhosting.pl), gdzie takie właśnie konto otrzymasz nie za 200 zł + VAT ale w cenie jedynie 4 zł rocznie. Tak – tylko 4 zł za rok konta! To ta sama firma, tylko inaczej traktuje rynki polski i amerykański. Jeżeli chcesz uzyskać amerykański poziom usług na amerykańskich serwerach – sprawdź ofertę na anglojęzycznej stronie dhosting.com. Koniecznie! Masz 2 tygodnie na bezpłatne testowanie.

  • dysk 10 GB SSD
  • procesor 1 GHz CPU
  • Pamięć 1 GB RAM
  • LiteSpeed
  • bezpłatna migracja
  • cena 4 zł na rok
  • oferta pod adresem: dhosting.com

Potrzebujesz więcej miejsca na dysku, np. 50 GB? Kup 5 kont, razem zapłacisz tylko 20 zł rocznie albo włącz skalowanie dysku do nawet 1 TB. Jeżeli masz obawy o amerykańskie serwery, że są daleko, to włącz usługę CloudFlare i pliki będą serwowane z serwera w Polsce. Aby ukryć tę atrakcyjną ofertę firma stworzyła stronę dhosting.com tylko po angielsku, abyś nie mógł jej w Polsce odnaleźć w wyszukiwarce Google i korzystał z oferty za 200 zł + VAT zamiast za 4 zł. Sprytne, ale teraz już wiesz o dhosting.com. Być może kwota 4 zł za rok konta 1GHz/1GB/10GB w pełni zrekompensuje wyżej wymienione bolączki dhosting. Zamiast “wciskać” kilka serwisów na jedno konto i płacić za skalowanie możesz każdy serwis umieścić na osobnym koncie a nawet wykorzystywać dodatkowe konta jako zewnętrzne magazyny danych.

dhosting.com

linuxpl.com – lider wydajności

Najwydajniejsze konto to WordPress Developer w cenie zaledwie 119 zł + VAT rocznie (potem 239 zł) z gwarancją, że nie zapłacisz więcej bo nie ma dodatkowych kosztów. Ale zwracam uwagę, że w tej niskiej cenie otrzymujesz:

  • brak ograniczeń zegara procesora, 32 rdzenie x 3.2 GHz, czyli współdzielone 102,4 GHz CPU
  • pamięć RAM limitowana do 512MB na proces PHP, do 10 procesów jednocześnie, czyli łącznie aż 5 GB RAM
  • dysk 20 GB SSD NVMe !!!
  • LiteSpeed
  • Redis !!!
  • brak limitów IOPS
  • bezpłatna migracja
  • kopie bezpieczeństwa baz danych co 6 godzin, 7 kopii dziennych i 4 kopie tygodniowe.

Jeżeli komuś wystarczy 20GB dysku to rozwiazanie to jest bezkonkurencyjne. Najszybsze możliwe dyski, serwer LiteSpeed z buforowaniem obiektowym Redis, brak limitów IOPS i współdzielone 102,4 GHz CPU. Rakieta! Za jedyne 119 zł + VAT rocznie. I nie ma ryzyka, że trzeba będzie cokolwiek dopłacać.

Ten serwis – gametrade.com.pl – był testowany na dhosting.pl a obecnie jest hostowany na linuxpl.com. linuxpl.com jest kompatybilny ze wszystkimi wtyczkami optymalizacyjnymi. Zobacz doskonały wynik PageSpeed i to w oparciu o wtyczkę W3 Total Cache, nawet nie wykorzystano LSCache: https://developers.google.com

Masz pytania dotyczące dhosting opinie 2020?

Jest więcej problemów z tym hostingiem (m.in. błędy w rozliczeniach afiliacji, błędne opisy okien dialogowych przy imporcie bazy danych, brak okna z komunikatem błędu przy imporcie bazy danych,…) ale artykuł byłby już za dużo za długi. Zainteresowani szczegółami i dyskusją o dhosting opinie proszeni są o wiadomość przez formularz kontaktowy.

Nowy serwis ogłoszeniowy GameTrade.com.pl SprzedajKupWymień gry i konsole. GameTrade nie pobiera żadnych opłat ani nie pośredniczy w transakcjach. Szukaj dobrych ofert w Twojej okolicy, znajdź najlepsze ceny lub wymień gry bezpłatnie. Zamieszczaj bezpłatne oferty, Specjalność GameTrade to wymiana gier, akcesoriów do gier oraz konsol między graczami. Wymiana gier jest bardzo prosta – dodaj ofertę zaznaczając w niej “wymiana”. Gotowe!

GameTrade – pomagamy w rozrywce. Sprzedaj gry, kup gry i sprzęt w najlepszej cenie w swojej okolicy oraz wymień gry za darmo. Korzystanie z serwisu oznacza wyrażenie zgody na warunki określone w Regulaminie oraz w Polityce prywatności.

Przejdź do góry